Już runda rankingowa, stanowiąca eliminacje do indywidualnych zawodów, nie była dla żywczanki pomyślna. Sylwia Zyzańska zgromadziła w nich 630 punktów, co wystarczyło do zajęcia ledwie 42. miejsca. To równoznaczne było z koniecznością stawienia czoła w I rundzie silnej rywalce.
 



Czwartek w Tokio nie przyniósł niespodzianki z "naszego" punktu widzenia. Łuczniczka z Żywca nie miała żadnych szans w konfrontacji z Włoszką Lucillą Boari, której po przegraniu wszystkich trzech setów uległa ostatecznie 0:6.

Indywidualny występ zakończył więc olimpijską przygodę Zyzańskiej. Wobec jej słabszego wyniku na wstępie turnieju łuczniczego oraz odległego miejsca doświadczonego Sławomira Napłoszka, polska ekipa nie zakwalifikowała się do turnieju mikstów.