W 2018 roku Marcin Czaicki opuścił BKS na rzecz Rekordu, po tym jak bialska Stal została zdegradowana z III ligi do "okręgówki". Transfer ten wzbudził szczególne emocje, bowiem popularny "Czaja" był związany z BKS-em od dziecka, był także kapitanem tej drużyny. W barwach bielskiej Stali na przestrzeni 8 sezonów w seniorskim zespole rozegrał łącznie aż 226 ligowych spotkań. 

 

 

Teraz po czterech latach naszedł również kres Czaickiego w Cygańskim Lesie. Łącznie pomocnik rozegrał 93 ligowe występy, strzelając w tym czasie 5 goli. - Nie ukrywam, że podobnie jak kilku innych chłopaków, którzy jak ja dołączyli do Rekordu przechodząc z BKS-u, liczyliśmy że uda nam się podbić tę ligę. Niestety ta sztuka nam się nie udała. Nasz pech polegał na tym, iż co roku pojawiała się jakaś bardzo mocna ekipa, która górowała nad resztą stawki - powiedział Czaicki w rozmowie ze stroną klubową, jednocześnie podkreślając, iż nie kończy on piłkarskiej kariery. - Wiele wskazuje na to, że reprezentować będę klub czwartej ligi małopolskiej. Wprawdzie podpisy nie zostały jeszcze złożone, ale w tym kierunku to zmierza…- dodaje pomocnik. 

 

Tym samym jest to trzecie ubytek kadrowy Rekordu przed startem nowego sezonu. Wcześniej ekipę z Cygańskiego Lasu opuścili: Marek Sobik oraz Radosław Dzierbicki.