"Rekordziści" kampanię jesienną w III lidze gr. 3 zakończyli na 6. miejscu. Bielszczanie mają jednak na swoim koncie 34 punkty i do wicelidera z Lubina tracą zaledwie 3. punkty, a liderującego LKS-u Goczałkowice-Zdrój 7. Co istotne, Rekord jest jedynym zespołem, który znalazł patent na pokonanie drużyny, w której występuje Łukasz Piszczek. - Jestem zadowolony z tej rundy. Udało nam się zdobyć sporo punktów, a apetyt rośnie w miarę jedzenia. Taką rysą na tym wszystkim jest jednak końcówka rundy w naszym wykonaniu. III liga jest w obecnym sezonie bardzo mocna. Występuje w niej sporo wartościowych zawodników, z przeszłością ekstraklasową - mówi w rozmowie z naszym portalem Dariusz Mrózek, trener Rekordu 

 

Latem do drużyny z Cygańskiego Lasu "definitywnie" dołączył Tomasz Nowak. Bardzo doświadczony zawodnik był wiodącą postacią w szeregach Rekordu na przestrzeni ostatnich miesięcy. - Odkąd Tomek do nas przyszedł nasza gra jest bardziej uporządkowana. Daje on nam sporo atutów w ofensywie, a także bardzo dobrze współpracuje z młodymi zawodnikami. Młodzież ma się od kogo uczyć - zdradza Mrózek. 

 

 

Rekord od lat słynie z konsekwentnej pracy z młodzieży. Nie inaczej było w przypadku tego sezonu. Szczególną uwagę zwrócił Jan Ciućka, zdobywca 8 bramek. - Jestem zadowolony z naszych młodych zawodników, jednak trudno im utrzymać wysoką formę przez całą rundę. To, że ta praca przynosi efekty świadczy fakt, że naszą młodzieżą interesują się kluby z wyższych lig - przyznaje szkoleniowiec "rekordzistów". 

 

Jak więc kreślą się plany Rekordu na najbliższe tygodnie? - Zaraz po zakończeniu rundy zawodnicy dostali tydzień wolnego. Potem spotykamy się na 2 tygodnie. Będzie to okres roztrenowania. 4 grudnia mamy w planach sparing z Drzewiarzem. Chcemy sprawdzić przydatność kilku zawodników spoza naszego klubu. Zimą rewolucji w naszej kadrze nie będzie, ale kosmetyczne zmiany i owszem - ocenia Mrózek.