Znakomita postawa pierwszego i drugiego dnia rywalizacji w Rajdzie Azorów, zaowocowała czołowymi lokatami Kajetana Kajetanowicza i Wojciecha Chuchały.

kajto Czwarta runda mistrzostw Europy w rajdach samochodowych może okazać się szczęśliwa z beskidzkiego punktu widzenia. Kajetan Kajetanowicz, kierujący samochodem Ford Fiesta R5, w czwartek objął prowadzenie w zawodach, podobnie przebiegał drugi dzień rywalizacji. Dopiero ostatni odcinek przed weekendem nie dał satysfakcji kierowcy z Ustronia. Spadł na 2. miejsce, o 9,8 sekundy wyprzedza go w „generalce” Rosjanin Aleksiej Łukjaniuk. Przewaga nad trzecim Portugalczykiem Ricardo Mourą jest jednak sporo, bo wynosi niemal dokładnie pół minuty. O rozdziale czołowych lokat zadecyduje sześć dzisiejszych odcinków specjalnych, w których „Kajto” świetną formą może na Azorach udowodnić.

Powody do radości ma także bielszczanin Wojciech Chuchała i jego sympatycy. W klasyfikacji ERC2 kierowca Subaru Imprezy prowadzi na tyle wyraźnie, że uważna jazda zagwarantuje mu wartościowy sukces.