Premierowy set w rywalizacji zespołów I-ligowych ze Szczyrku i Jastrzębia zwiastował zacięte, emocjonujące spotkanie. Takim jednak w dalszej części nie było.

SMS PZPS Uczennice siatkarskiej szkoły ze Szczyrku zaczęły ostatnie spotkanie wyjazdowe w rundzie zasadniczej bez żadnego respektu dla bardziej doświadczonych rywalek. Odważna gra znalazła odzwierciedlenie w wyniku. Co prawda to gospodynie nieznacznie prowadziły, ale młodzież dotrzymywała kroku. – To był bardzo fajny set w naszym wykonaniu. Szkoda, że tylko Ola Lipska systematycznie powiększała nasz dorobek, bo gdyby inne zawodniczki włączyły się, to seta pewnie wygralibyśmy – stwierdza Andrzej Peć, jeden z trenerów Szkoły Mistrzostwa Sportowego Polskiego Związku Piłki Siatkowej w Szczyrku.

Gra przyjezdnych tak dobra nie była w kolejnych partiach. Drugi set to brak odpowiedniego poziomu koncentracji po stronie siatkarek ze Szczyrku, w trzecim do równorzędnej walki udało się powrócić tylko momentami. Równą, zespołową dyspozycję prezentowały zawodniczki Jastrzębia Borynia, które nie dopuściły do zdobyczy punktowej ekipy SMS PZPS.

W najbliższy wtorek, o godzinie 19:00, w hali Centralnego Ośrodka Sportu w Szczyrku drużyna uczennic zakończy fazę zasadniczą I ligi konfrontacją z Silesią Volley MOSiR Mysłowice.

KS Jastrzębie Borynia – SMS PZPS Szczyrk 3:0 (25:22, 25:12, 25:18) SMS PZPS: Michalewicz, Nowicka, Lipska, Stysiak, Świrad, Świder, Sobiczewska, Dąbrowska, Musiał, Rasińska, Serowiecka, Drabek (libero) Trenerzy: Popik, Peć