Drużyna Niwy w pełni zrehabilitowała się za trzy porażki z rzędu, zwłaszcza za ostatni wysoko przegrany mecz z Orłem Piaski Wielkie. Przeciwko młodzieży z Cracovii zawodnicy z Nowej Wsi zagrali bardzo dobre zawody.

4liga_małopolska_zachód

Od początku rundy Niwa była rewelacją wiosennych zmagań w IV lidze zachodnio-małopolskiej. Po bardzo dobrych występach drużyna Andrzeja Tomali złapała jednak zadyszkę. Ostatnie trzy mecze przegrała. Bolesna była zwłaszcza ostatnia porażka z Orłem, z którym przed własną publicznością zawodnicy z Nowej Wsi przegrali aż 1:5. Dziś, po kilku słabych występach, zespół ponownie zagrał na miarę swoich możliwości.

Spotkanie idealnie rozpoczęło się jednak dla gospodarzy, którzy już w 5. minucie meczu wyszli na prowadzenie. Przez pierwszą połowę to oni byli stroną dominującą i stwarzającą groźniejsze sytuacje. Po zmianie stron do głosu doszli jednak goście. - To były bardzo ciężko wywalczone trzy punkty. Przez pierwsze 45 minut dominował rywal, ale po przerwie to my graliśmy lepiej. Może nie objawiało się to w posiadaniu piłki, ale przede wszystkim w groźnych akcjach. Nasze kontrataki okazały się na tyle skuteczne, by zgarnąć komplet punktów - powiedział po meczu trener Tomala.

Niwa wyrównała jeszcze w pierwszej połowie po dobrze wykonanym rzucie karnym przez Bogdana Swarzyńskiego. W 70. i 80. minucie kolejne dwa trafienia dorzucił Przemysław Dudzic i do Nowej Wsi zawodnicy Niwy mogli wracać w roli zwycięzców.

Cracovia II Kraków – Niwa Nowa Wieś 1:3 (1:1) 1:0 … (5') 1:1 Swarzyński (25', z rzutu karnego) 1:2 Dudzic (70') 1:3 Dudzic (80')

Niwa: Kuźma – Śleziak, Góral, Śliwa, Januszyk, Nowicki, Merta (85' Kajor), Tlałka, Chwierut (88' Rozner), Swarzyński, Dudzic Trener: Tomala