Na beskidzkich drogach odbywał się w ostatnich dniach 37. Międzynarodowy Beskidzki Rajd Pojazdów Zabytkowych. Całe przedsięwzięcie, choć z istotnym aspektem stricte sportowym, tradycyjnie miało swój specyficzny, kultowy klimat. I ponownie wzbudziło duże zainteresowanie kibiców.

rajd 13 Za nami VIII runda Mistrzostw Polski Pojazdów Zabytkowych, runda Mistrzostw Okręgu oraz międzynarodowy rajd FIVA International – taki charakter na sportowo miała 37. edycja Beskidzkiego Rajdu Pojazdów Zabytkowych. Na starcie stanęło 60 załóg, w tym 22 zagraniczne – z Czech, Słowacji, Austrii, Niemiec i Białorusi. To właśnie Białorusini – i tu jedna z ciekawostek – pokonali najdłuższą drogę, by wziąć udział w prestiżowym wydarzeniu. Z Mińska, Volga Gaz 21 z roku 1960, dotarła w Beskidy na własnych kołach.

Było również w minionych dniach o wiele więcej samochodów budzących szczególny podziw i zaciekawienie publiczności. Najstarsze pojazdy obecne na Rajdzie to: Mc Lughlin (1919), Auburn (1928), Ford A (1928) oraz Citroen AC4 (1929). I dalej: Mercedes 300 SL 1954 (kultowy gullwing), EMW 327 1952 – produkowany po wojnie na terenie DDR w dawnych zakładach BMW, BMW isetta 1960 – mini-samochód z jednymi drzwiami (otwierany przód), Tatra 87 – z silnikiem boxer 8 cyl. chłodzonym powietrzem, DKW F1 sport 1931 – auto wyścigowe z silnikiem dwusuwowym, czy Polski Fiat 508 „JUNAK” z 1935 - „bohater”... filmu „Vabank”.

Zawodnicy w swoich zabytkowych pojazdach, w ciągu trzech dni Rajdu, pokonali trasę liczącą 300 kilometrów – m.in. dwa razy Przełęcz Biały Krzyż oraz Kubalonkę, co dla niektórych „staruszków” wcale łatwym zadaniem nie było. Ponadto, uczestnicy wykonali cztery próby sportowe, trzy próby techniczne, rozwiązali testy z historii motoryzacji i bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz brali udział w kilku innych testach związanych z motoryzacją. Z odwiedzinami, Rajd pojawił się w beskidzkich miejscowościach. Z bazy zlokalizowanej w tym roku w Szczyrku, samochody przejeżdżały do Żywca, Jeleśni czy Cieszyna, odwiedzając tam najciekawsze miejsca.

W Bielsku-Białej działy się natomiast główne wydarzenia. Pod Castoramą odbył się wspólny pokaz z pojazdami militarnymi, biorącymi udział w Akcji Południe. Rajd zakończył się w sobotę tradycyjnym Konkursem Elegancji na bielskim Placu Ratuszowym, skąd w dalszej kolejności kolumna samochodów przejechała ulicami stolicy Podbeskidzia.

rajd 11 Prócz szeregu nagród i wyróżnień w Konkursie Elegancji, przeprowadzono klasyfikację generalną 37. Międzynarodowego Beskidzkiego Rajdu Pojazdów Zabytkowych. Na podium znaleźli się: 1. Jakub Zawadzki, Citroen AC4, 1929 2. Marcin Stryczak, Porsche 911, 1966 3. Zdenek Tous, Wanderer w40, 1936

– Warto dodać, że w Beskidach obecny był międzynarodowy obserwator z ramienia federacji FIVA, Gerhard von Ackern z Niemiec, który wyraził bardzo pozytywną opinię o przedsięwzięciu z uwzględnieniem wszystkich jego aspektów. Zadowoleni byli również sami uczestnicy, którzy mieli okazję spotkać się w towarzystwie miłośników zabytkowej motoryzacji – podkreśla Bartosz Balicki, wicekomandor Rajdu.

Zachęcamy również do obejrzenia GALERII ZDJĘĆ.