
Transferowa ofensywa
Wobec potwierdzonych ruchów personalnych i debiutów nowych zawodników, do wąskiego grona faworytów obecnych zmagań w „okręgówce” doliczyć należy GKS Radziechowy-Wieprz.
Na inaugurację piłkarze GKS-u podejmowali Sokoła Słotwina. Po nadspodziewanie ciężkim boju odnieśli zwycięstwo 2:1, udanie startując z wiosenną kampanią ligową. – Zagraliśmy poprawnie. Co najważniejsze, wyglądaliśmy lepiej, niż w ostatnim meczu sparingowym przed ligą. Przypomnę, że ponieśliśmy porażkę z rywalem z A-klasy, co wprowadziło jakiś rodzaj niepewności odnośnie naszej faktycznej dyspozycji – tłumaczy Sebastian Gruszfeld, szkoleniowiec „Fiodorów”.
Oficjalnie szeregi GKS-u zasilili trenujący z drużyną niemal od samego startu przygotowań Michał Motyka i Adrian Dobija. Tym samym po długich rozmowach osiągnięto porozumienie między klubami, bowiem wspomniany duet trafił do Radziechów na zasadzie wypożyczenia z Borów Pietrzykowice. – Cieszę się, że wszystko odbyło się ostatecznie z duchem sportu. To pozytywne zwłaszcza dla samych zawodników, którzy chcieli wiosną grać u nas. Postawa zarządu i prezesa Borów zasługuje na szacunek, bo mimo problemów kadrowych nie zatrzymano ich w klubie wbrew ich woli – zauważa trener radziechowian, którzy w najbliższej kolejce podejmą... Bory. Motyka i Dobija, z racji klauzuli zawartej w uzgodnieniach, w tym spotkaniu nie zagrają.
Inauguracyjny mecz GKS-u miał jeszcze innego uczestnika w wyjściowej „11” zespołu z Żywiecczyzny. Debiut oficjalny zaliczył Deiverson Lima. Doświadczony Brazylijczyk w ostatnich sezonach występował z powodzeniem w Smreku Ślemień. – Wyglądamy lepiej kadrowo, mając teraz przede wszystkim więcej atutów w ofensywie. Tym bardziej to istotne, że dołączyli do nas piłkarze ograni na tym poziomie, których wartość sportowa jest oczywista – dodaje Gruszfeld.