Bielszczanki długo nie mogły zatrzymać Moniki Ptak i Adeli Helić, toteż jako pierwsze istotne prowadzenie 11:8 uzyskały przyjezdne. Po zmianie podwójnej bielski zespół zdołał wyrównać na 14:14, co zwiastowało ciekawą końcówkę. Ta faktycznie miała miejsce. Po świetnych blokach Kornelii Moskwy to siatkarki BKS-u zbliżyły się do wygranej przy stanie 21:18, ale wkrótce był już remis 23:23. Gospodyniom zwycięstwo „wyszarpała” ostatecznie atakami na lewym skrzydle Andrea Kossanyiova.

W następnym secie kaliszanki rozbijały swoje rywalki zagrywką. Począwszy od serii Eweliny Brzezińskiej na wagę zaliczki 5:1, przez asa serwisowego Adrianny Budzoń na 10:4. W połowie partii doszło do olbrzymiego zamieszania, gdy bielski sztab trenerski przy aprobacie sędziów wprowadził na parkiet zbyt dużą liczbę zawodniczek zagranicznych. W ślad za tym zdarzeniem ekipa znad Białej „podgoniła” od stanu 17:9 dla Energii MKS-u na 17:15 przy zagrywkach Martyny Świrad. Trener Jacek Pasiński wykorzystał komplet przerw, a jego podopieczne w porę nerwy opanowały.

Zenitu emocje sięgnęły za to w trzeciej z odsłon. Zespół z Kalisza, korzystając m.in. z bardzo skutecznych środkowych, wypracował sobie przewagę 19:14. Nie potrafił jej jednak utrzymać, a bohaterkami w szeregach uciekającego spod topora BKS-u zostały wprowadzone z kwadratu dla rezerwowych Olivia Różański oraz Magdalena Kowalczyk. Ta druga do triumfu bielszczanek 29:27 przyczyniła się zwłaszcza 3 asami.

Gdy miejscowe wypełniły cel minimum na poniedziałkową batalię mecz nie miał już takiego „ciśnienia”. Ostatni set to zacięta walka, czego świadectwem jest często pojawiający się na tablicy wyników remis – m.in. 12:12, 17:17, a wreszcie także 23:23 po prostej pomyłce bielskich siatkarek. Na finiszu swoje ataki skończyły Różański i Kossanyiova, dzięki czemu triumf bielszczanek 3:1 stał się faktem.

BKS Stal Bielsko-Biała – Energa MKS Kalisz 3:1 (26:24, 21:25, 29:27, 25:23)

BKS Stal:
Edelman, DeHoog, Wellna, Moskwa, Świrad, Kossanyiova, Drabek (libero) oraz Kowalczyk, Krajewska, Dąbrowska, Ogoms, Różański
Trener: Piekarczyk