W sobotni wieczór poznamy drużynę, która wywalczy przepustkę do kolejnego etapu futsalowej Ligi Mistrzów. W decydującym starciu gospodarze mierzą się z mistrzem Finlandii. SONY DSC Rekord Bielsko-Biała oraz Ilves Tampere zanotowały w środę i czwartek po dwa zwycięstwa, potwierdzając tym samym rolę faworytów turnieju eliminacyjnego UEFA Futsal Cup. Spotkanie tych drużyn zdecyduje więc, który zespół awansuje do dalszej fazy rozgrywek. Promocja przysługuje tylko triumfatorowi zawodów w hali pod Dębowcem. Ostatni dzień zmagań zapowiada się więc pasjonująco!

UEFA Futsal Cup – III dzień:

Sobota – 30.08.2014 r.

Mecz o trzecie miejsce zgodnie z przewidywaniami na swoją korzyść rozstrzygnęli Litwyni. Wynik spotkania otworzył jednak mistrz Szkocji. W 12. minucie trafienie na swoim koncie zapisał Kyle Ballingall. To były miłe złego początki, kolejne gole zdobywali bowiem zawodnicy Lokomotyvasu, dziesięć z rzędu. W ostatniej minucie Ryan Robb zmniejszył rozmiary porażki.

Lokomotyvas Radviliskis – Perth Saltires 10:2 (2:1) 0:1 K.Ballingall (12') 1:1 Segzda (13') 2:1 Sapola (16') 3:1 Steinas (23') 4:1 Barevicius (30') 5:1 Paulauskas (33') 6:1 Segzda (36') 7:1 Zagurskas (37') 8:1 Segzda (38') 9:1 Steinas (39') 10:1 Zagurskas (40') 10:2 Robb (40')

Lokomotyvas: Sabonis (Durslikas) – Steinas, Paulauskas, Sirevicius, Zagurskas, Sapola, Segzda, Barevicius, Stankelis

Perth: Kajetaniak (Rathey) – K. Ballingall, S. Ballingall, Robb, Mackain, Bryce, Caldow, Cappellaro, Laurie, de Oliveira, Jarvie, Campbell, Dow

***

Spotkanie, którego stawką był awans do Main Round dostarczyło niesłychanych emocji. W napięciu trzymało do ostatnich sekund. Gospodarze musieli Finów pokonać, ta sztuka udała im się... rzutem na taśmę, to mało powiedziane. Ostatnia akcja meczu, ostatnia minuta, ostatnie sekundy... strzał Radka Polaska, gol, zwycięstwo, awans! Słowa oddają tylko to, co powtarzalne... sytuacja z końcówki meczu nie wpisuje się w takowe ramy.

Spotkanie od samego początku przebiegało pod dyktando gospodarzy. W 5. minucie groźnie zza pola karnego uderzał Douglas, piłka po płaskim strzale nie dotarła do celu. Chwilę później Jan Janovsky po zagraniu Rafała Franza sprytnie próbował zdobyć gola z bliska. Gospodarzom brakowało wykończenia, natomiast do Finów uśmiechnęło się szczęście. Z ostrego kąta uderzył Juhana Jyrkiäinen, piłka przeszła po rękach Krystiana Brzenka i wpadła do siatki. Po stracie gola „rekordziści” dążyli do wyrównania. Artur Popławski przymierzył w słupek, Douglas również.

Po zmianie stron „biało-zieloni” wrócili do gry. W 23. minucie Piotr Szymura z autu zagrał do Andrzeja Szłapy, który po przyjęciu piłki klatką piersiową uderzył nie do obrony. Gol wyrównujący zwiastował jedno... emocje. Finowie bronili korzystnego dla nich wyniku, raz po raz kontratakując. Podopieczni Adama Krygera dążyli do zwycięstwa... swego dopięli. Polasek wykorzystał piłkę meczową...

Rekord Bielsko-Biała – FS Ilves Tampere 2:1 (0:1) 0:1 Jyrkiainen (8') 1:1 Szłapa (23') 2:1 Polasek (40')

Rekord: Brzenk – Janovsky, Popławski, Polasek, Franz, Szymura, Szłapa, Douglas, Marek, Kmiecik Trener: Kryger

Portal SportoweBeskidy.pl pełni rolę Patrona Medialnego wydarzenia. Turniejowi towarzyszyła CHARYTATYWNA LICYTACJA za pośrednictwem naszego serwisu. Jeden z kibiców otrzymał ostatniego dnia rywalizacji złoty medal Rekordu z sezonu minionego oraz koszulkę z autografami zawodników.