Niepokonany jesienią i pewnie liderujący b-klasowym rozgrywkom Zryw był faworytem meczu z LKS Ochaby '96. Gospodarze stawili jednak rywalowi – patrząc na dotychczasową tabelę – solidny i zarazem niespodziewany opór. Na finiszu pierwszej połowy goście z Bąkowa za sprawą strzału Dominika Gabrysia z rzutu wolnego i następującego po nim rykoszetu zdobyli prowadzenie. Stracili je w 87. minucie, gdy „z wapna” sprawiedliwość wymierzył Mikołaj Nowak, ustalając końcowy rezultat potyczki na 1:1.

Czy podział łupów należy rozpatrywać w kategoriach sensacji? – Zaszły u nas pewne zmiany na plus i jestem przekonany, że remis, jaki uzyskaliśmy to nie przypadek. Nas więc taki wynik nie zaskoczył – mówi Maciej Rozmus, szkoleniowiec LKS-u '96, który w kontekście meczu rozegranego w scenerii zimowej dodaje: – Warunki do gry były w miarę dobre, a przede wszystkim identyczne dla obu drużyn.
 



Zimą w Ochabach doszło do kilku kadrowych roszad. Bardziej znaczące wydają się w teorii ubytki, bo Szymon Parchański i Łukasz Gojdka trafili na wypożyczenie do Orła Zabłocie, buty na kołku zawiesił Tomasz Mucha, a Mateusz Gut zasilił szeregi Zamku Grodziec. Nowe twarze u b-klasowicza to natomiast Kamil Brzózka, kojarzony przez piłkarskich sympatyków jako kapitan Iskry Iskrzyczyn, Andrzej Branny związany ostatnio z Sokołem Zabrzeg oraz występujący w Rudniku Samuel Szurman.

Cele podopiecznych trenera Rozmusa na dobrze zainicjowaną futbolową wiosnę? – Pozostać jak najdłużej zespołem niepokonanym. Jeśli będziemy dawali z siebie maksimum w każdym meczu, to wyniki przyjdą – komentuje z optymizmem nasz rozmówca.