Juniorzy Podbeskidzia z wysokiego "C" rozpoczęli rozgrywki CLJ pokonując Miedź Legnica 1:0. Potem było tylko lepiej. W kolejnych meczach podopieczni trenera Pawła Łosia zachwycali formą, a pogromcę znaleźli dopiero w szóstej kolejce - była nim szczecińska Pogoń. Po dobrej rundzie jesiennej zimę Podbeskidzie spędziło w czołowej piątce ligowej tabeli z trzydziestoma punktami i bilansem: 9 zwycięstw, 3 remisów i 5 przegranych.

Niestety, fatalny początek rundy wiosennej de facto przesądził o spadku bielszczan z Centralnej Ligi Juniorów. Młodzi "Górale" po czarnej serii sześciu porażek z rzędu nie potrafili już nawiązać walki z czołową szóstką. Nie pomogły w tym zwycięstwa w trzech ostatnich meczach sezonu, którymi młodzi zawodnicy udowodnili swoją wartość i pokazali charakter, ale wystarczyło to do zajęcia ósmego miejsca w tabeli, które na pierwszy rzut oka nie wydaję się być złą lokatą, lecz w związku z reorganizacją rozgrywek i połączeniem dwóch grup: wschodniej i zachodniej degradacja dotknęła drużyny od siódmego miejsca w dół.

Z Centralną Ligą Juniorów bielszczanie pożegnali się zwycięstwem 2:1 z Wartą Poznań.