W Bielsku-Białej Rafał Janicki spędził tylko pół roku. Do Podbeskidzia trafił zimą z Wisły Kraków, gdzie nie zbierał najlepszych ocen za swoje występy. Ponadto w zespole nie widział go ówczesny trener Peter Hyballa, więc w Krakowie pożegnano go bez żalu.

 

W barwach Górali Janicki rozegrał solidną rundę wiosenną, choć drużyna zakończyła sezon spadkiem z PKO Ekstraklasy. Nie dziwi jednak fakt, że 29-latek otrzymał kilka propozycji pozostania na najwyższym szczeblu rozgrywkowym. Ostatecznie zdecydował się na Górnik Zabrze, z którym podpisał roczny kontrakt. 

 

 

Janicki jest kolejnym obrońcą, który po spadku rozstał się z Podbeskidziem. Dlatego bielski klub musi rozglądać się za wzmocnieniami. Wczoraj po południu oficjalnie ogłoszono, że po 8 latach do Polski powraca Costa Nhamoinesu i będzie reprezentował barwy drużyny spod Klimczoka. Nhamoinesu w naszym regionie nie jest anonimowym piłkarzem - od 2007 roku grał dla KS Wisła Ustronianka (obecnie WSS Wisła w Wiśle), z której przeszedł do Zagłębia Lubin. W 2013 roku trafił do Sparty Praga, w której rozegrał 146 meczów i zdobył 0 bramek. Ostatnio grał natomiast w indyjskim Kerala Blasters FC.