W pierwszym meczu, który odbył się w Gdańsku, bielszczanki pokonały AZS 4:1, co stawiało ich bez wątpienia w roli faworytek w rewanżu. Dopóki jednak piłka grze... "Rekordzistki" wykorzystały atut własnej hali, podeszły do meczu skoncentrowane, bez względu na okoliczności oraz fakt, że futsalistki z Gdańska wzięły udział w ostatnich dniach w akademickich MP. 

 

 

Już w 3. minucie gospodyni celebrowały trafienie. Bramkarkę AZS-u pokonała Anna Chóras. Na kolejne trafienie nie trzeba było czekać, bo już 4 minuty później na listę strzelczyń wpisała się Wiktoria Nowak. To tyle jeśli chodzi o bramkowe łupy w pierwszej części meczu. "Rekordzistki" należy również pochwalić za to, iż zagrały bardzo mądrze w obronie, nie dopuszczając przyjezdne do zbyt wielu okazji bramkowych. 

 

Po zmianie stron dominacja Rekordu nie zakończyła się. Na parkiecie bardzo dobrą pracę wykonywała Klaudia Nowacka, która zdobyła dwie bramki i zanotowała asystę przy golu Karoliny Czyż. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 5:0 i już za dwa tygodnie bielszczanki wezmą udział w Final Four Mistrzostw Polski kobiet w futsalu. Tam zmierzą się z AZS-em UAM Poznań - obrońcą tytułu.