Zimowa aura nie pozwoliła bielszczanom rozegrać sobotniego sparingu, gdzie mierzyć się oni mieli z Puszczą Niepołomice.  – Na pewno nie jest to dla nas komfortowa sytuacja, bo jeszcze o godzinie 9:00 boisko było dobre. Niestety, do meczu napadało tyle śniegu, że nie mogliśmy zagrać sparingu z pewnością bardzo ważnego dla nas, bo ostatniego. Zagraliśmy jednak taką liczbę sparingów, że to musi wystarczyć – powiedział nam szkoleniowiec "Górali" Adam Nocoń.

"Górale" zimą zagrali łącznie 9 sparingów. Podopieczni naszego rozmówcy 3-krotnie zwyciężyli, 4 razy zremisowali i 2 razy zostali pokonani – Były sparingi lepsze i gorsze. Ogólnie na pewno nie wyglądało to źle. Mecze kontrolne, które zagraliśmy były bardzo wartościowe. Szczególnie te, które rozegraliśmy w Turcji, a także z Koroną Kielce. Sparingi, sparingami, najważniejsze jest jednak jak się zaprezentujemy w lidze. W każdym meczu będziemy grać o zwycięstwo. Chcemy dobrze się zaprezentować na wiosnę – klaruje trener Podbeskidzia.

Mavroudis Bougaidis, Filip Modelski oraz Guga Palavandishvili – Ci zawodnicy zimą dołączyli do drużyny spod Klimczoka. Sam szkoleniowiec "Górali" przekonuje, że ich prawdziwy test nadejdzie w lidze. – Nowi piłkarze dobrze wkomponowali się w zespół oraz dobrze wyglądali w sparingach. Rozgrywki ligowe jednak tak naprawdę zweryfikują, czy będą to wzmocnienia czy uzupełnienia składu – ocenia Nocoń. 

Niemałe zaskoczenie w środowisku piłkarskim wywarła również wiadomość o tym, iż opaskę kapitańską w rundzie wiosennej będzie nosić Łukasz Hanzel.To były demokratyczne wybory. Kapitanem powinien zostać zawodnika, który został wybrany przez zespół i tak też było w przypadku Łukasza – kończy nasz rozmówca.