"Rekordziści" mieli swoje problemy kadrowe przed starciem z AZS-em UW Wilanów. Kontuzje wyeliminowały Michała Marka Sebastiana Leszczaka. Z powodu nadmiaru żółtych kartek pauzował Jani Korpela. Trener Jesus Chus Lopez Garcia mógł jednak skorzystać z Łukasza Biela, który powrócił z półrocznego wypożyczenia z Clearexu Chorzów. 

 

To jednak nie przeszkodziło Rekordowi w osiągnięciu swojego celu, w dobrym stylu. Wynik w 7. minucie otworzył Kamil Surmiak po składnej akcji swojej drużyny. Na kolejne bramkowe "łupy" nie trzeba było długo czekać. 5 minut później celnym uderzeniem wynik podwyższył Mikołaj Zastawnik, a tuż przed zejściem na przerwę rywala "ukąsili" Michał Kubik i ponownie Zastawnik. 

 

Po zmianie stron bielszczanie spuścili nogę z gazu, jednak wciąż kontrolowali przebieg spotkania, nie dopuszczając rywala do zdobycia bramki, a i w ofensywie wicemistrz Polski zdołał namieszać. W 30. minucie trafienie fetował Paweł Budniak - najlepszy strzelec Futsal Ekstraklasy. Wynik spotkania ustalił na 120 sekund przed końcem meczu Kubik,